Sowaedna

SowaednaHistoriaSkąd w Polsce wzięły się farmy wiatrowe

Historia

Skąd w Polsce wzięły się farmy wiatrowe

Od pojedynczych turbin na Pomorzu po plany na Bałtyku: opisujemy, jak zmieniała się technologia i przepisy. Najwięcej miejsca poświęcamy regułom odległości, które przez lata wstrzymywały budowy na lądzie.

przez Stanisław Wiśniewski · 9 min czytania

Skąd w Polsce wzięły się farmy wiatrowe
Rys. 4.1 — Skąd w Polsce wzięły się farmy wiatrowe

Pierwsze turbiny wiatrowe pojawiły się w Polsce na początku lat dziewięćdziesiątych, głównie na Pomorzu, gdzie od Bałtyku wieje najmocniej i najrówniej. Były to pojedyncze maszyny, niewielkie według dzisiejszej miary, stawiane często z ciekawości i w ramach eksperymentu. Wiatraki nie były jednak na tych ziemiach niczym nowym. Na Kaszubach, Żuławach i Kujawach od wieków stały drewniane koźlaki, które mieliły zboże, zanim ktokolwiek pomyślał o prądzie.

Od młyna do generatora

Zasada się nie zmieniła. Dawny młyn zamieniał ruch śmigieł na obroty kamieni żarnowych, współczesna turbina zamienia go na obroty generatora. To trochę jak z rowerem i dynamem: im szybciej kręcisz pedałami, tym jaśniej świeci lampka. Różnica polega na skali i precyzji. Dzisiejsze turbiny same ustawiają się do wiatru, zmieniają kąt łopat i wyłączają się przy wichurze, a ich wieże sięgają wysokości, na której wiatr jest silniejszy i mniej porywisty niż przy ziemi.

Prawdziwy rozwój zaczął się po wejściu Polski do Unii Europejskiej, gdy pojawiły się cele dotyczące udziału odnawialnych źródeł i systemy wsparcia dla producentów zielonej energii. Na polach Pomorza Zachodniego, Wielkopolski i Kujaw zaczęły wyrastać całe farmy, złożone z kilkunastu czy kilkudziesięciu maszyn. Kto jesienią jechał drogą ekspresową w stronę morza, widział, jak krajobraz zmienia się z roku na rok.

Przepisy, przerwa i nowy rozdział

W 2016 roku weszła w życie ustawa odległościowa, nazywana potocznie zasadą 10H, która uzależniła minimalną odległość turbiny od zabudowań od jej wysokości. W praktyce wykluczyło to większość terenów pod nowe inwestycje lądowe i na kilka lat budowa wyraźnie wyhamowała. Złagodzenie przepisów w 2023 roku ponownie otworzyło część lokalizacji, choć wymaga zgody lokalnych społeczności i planowania przestrzennego. Równolegle przyjęto regulacje dotyczące morskiej energetyki wiatrowej, a polska część Bałtyku stała się obszarem przygotowań do budowy farm na morzu.

Na naszej platformie opisujemy tę historię bez dodatkowych kosztów, bo pokazuje coś ważnego dla oceny ryzyka. Przepisy potrafią zmienić tempo całego sektora szybciej niż technika czy pogoda. Zrozumienie, skąd wziął się dzisiejszy krajobraz, pomaga patrzeć na branżę spokojniej i bez złudzeń, że jej rozwój zawsze biegnie prostą linią.

Rys. 4.2 — Kolejne etapy rozwoju energetyki wiatrowej, jeden po drugim

Czytaj dalej

  1. Podstawy · 7 min czytania

    Co naprawdę oznacza moc zainstalowana

  2. Bezpieczeństwo · 6 min czytania

    Jak platforma chroni Twoje hasło

  3. Bezpieczeństwo · 6 min czytania

    Fałszywa reklama z twarzą znanej osoby

  4. Historia · 10 min czytania

    Od węgla do miksu: krótka historia